Kto powiedział, że dla dzieci gra się tak samo, jak dla dorosłych, tylko lepiej? W każdym razie starałam się…
Do Sceny 07 przyszły dziś przedszkolaki. Nie powiem, urocze.
Tańczyły, śpiewały, recytowały…
Ciocia Kasia powiedziała wierszyk o żuku i biedronce:
foto: Łukasz Prochwicz
24 kwiecień, 2008
Categories: Uncategorized . . Autor komediantka . Komentarzy: 1 Comment
Zaprosiłam córcię i zięcia na zaległą kolację urodzinową. W klimacie bawarskim. W ramach ligi włoskiej (widziałam zapowiedź na własne oczy) pokazali mecz Wisły Kraków z Ruchem Chorzów. Grali jak… zwykle…
Już wiem, dlaczego Niemcy piją tyle piwa. Żeby nie myśleć o tym, co jedzą.
Dostałam w prezencie książkę Olgi Tokarczuk “Bieguni”, herbatkę jaśminową i coś jeszcze:
Moje [...]
5 kwiecień, 2008
Categories: w GARDEROBIE . . Autor komediantka . Komentarzy: 3 Comments
W pizzerii „Renesans” na Saskiej Kępie zatrzymał się czas. Tutaj podadzą ci herbatę w szklance bez ucha. Nawet rachunek, niby współczesny, a komunizmem zajeżdża – jak pisał Marek Brand.
Za to frytki z sosem sławne w całej stolicy. Mniam…
26 marzec, 2008
Categories: IONESY i PINTERY - absurdy codzienne, Uncategorized . . Autor komediantka . Komentarzy: No Comments
Zrobiło się gwiazdkowo: na ulicach (korek ciągnie się od Pragi po Żoliborz), w pracy (znowu śledzik ;), w domu (kurz nie rzuca się w oczy, jeśli jest wszędzie). Szczególnie świątecznie zrobiło się w środkach komunikacji miejskiej. Wczoraj w autobusie linii 141 utworzyła sie grupa dyskusyjna na tematy ogólne. Rozmawiano o nieopłacalności pożyczania pieniędzy w Providencie [...]
21 grudzień, 2007
Categories: w GARDEROBIE . . Autor komediantka . Komentarzy: No Comments
6.00… Jedziemy do Warszawy. Wracamy na 30 godzin. Wczoraj karetka zabrała babcię do szpitala. Obawa? Poczucie winy? Ulga?… Nie myśleć, po co myśleć…
Wino u Wiedźmy. Dużo wina. Spokój. Uratuje nas spokój…
20 październik, 2007
Categories: Uncategorized . . Autor komediantka . Komentarzy: 7 Comments
No i co z tego, że zwichnęłam sobie nogę na godzinę przed przedstawieniem? Widzowie nie przyszli po to, żeby oglądać kulawą, zbolałą babę. “Farsa” must go on! Albo jakoś tak…
21 czerwiec, 2007
Categories: Uncategorized . . Autor komediantka . Komentarzy: No Comments