Podróże kształcą
Tym razem ortograficznie. Urocze, czyż nie?
foto: Elżbieta Golińska

Tym razem ortograficznie. Urocze, czyż nie?
foto: Elżbieta Golińska
W służbowej toalecie:
Po dłuższych przemyśleniach zgłaszam wniosek do elit rządzących: może zamiast drugiej Irlandii, prowadźmy Polskę w stronę drugich Czech. Jak mawiał Pietrzak: Lepiej pewnie nie będzie, ale weselej na pewno.
O ósmej rano przeprowadziłam ze znajomym smsowy dialog takiej treści:
ON: Człowiek posiadający serce i mózg pilnie poszukiwany.
JA: Ktoś czeka na przeszczep?
ON: Miliardy.
JA: (…
Ja zapisuję się na serce. Kiedyś chyba je miałam, ale “organ nieużywany zanika”. Ewolucja, psiakrew!
ON: Ty nie potrzebujesz przeszczepu. Chętnie wezmę twoje organy.
JA: Ale po co Ci taki człowiek? Jest bezużyteczny: niedecyzyjny, [...]
W pizzerii „Renesans” na Saskiej Kępie zatrzymał się czas. Tutaj podadzą ci herbatę w szklance bez ucha. Nawet rachunek, niby współczesny, a komunizmem zajeżdża – jak pisał Marek Brand.
Za to frytki z sosem sławne w całej stolicy. Mniam…
Zima? Skąd się wzięła zima w lutym? Pewnie uciekła z zoo z niecnym zamiarem zaskoczenia drogowców. Bałwany wszystkich krajów, łączcie się!
Bez specjalnego zdziwienia przyjmuję rozżalenie i pretensje prezydenta, który o lecącym w kierunku Polski satelicie dowiedział się z mediów. Śmiem podejrzewać, że to specjalna robota służb specjalnych! I po co było likwidować WSI? CBA [...]
Na początek - podpatrzone podczas wizyty u BalLADYny:
W poniedziałek w Płocku szukałam męża. Do spektaklu oczywiście. Na casting zgłosiło się czterech kandydatów.
Czy muszę to komentować?
Próbowałam schować się za drzewem, ale głupia wiewiórka wskazała moją kryjówkę…
Cóż, trzeba było to ograć… Po próbie poszłam na kawę. A właściwie na…
Jednym słowem… było pięknie…
Anita doszła dzisiaj do wniosku, że Piotruś Pan był babiarzem, bo miał Dzwoneczka. Po zastanowieniu stwierdzam jednak, że ten szczegół o niczym nie świadczy….
Rozmowy zakulisowe podczas castingu do nowego telewizyjnego show:
- Panowie, kto wy jesteście?
- Bębniarze, doniczkarze.
- Po nazwiskach byłoby łatwiej.
***
- Co nam dzisiaj zaprezentujesz?
- Nie wiem. Zaśpiewam, zatańczę, zrobię show.
Komentarz jednego z jurorów: Oni ich produkują czy się tacy rodzą? - oddaje atmosferę dzisiejszego dnia…
Słysząc sygnał alarmu przeciwpożarowego, urzędnicy z pięciopiętrowego biurowca pospiesznie opuszczali swoje miejsca pracy. Powodem całej ewakuacji był… przypalony rosół (najwyraźniej w części hotelowej budynku ktoś zostawił garnek na kuchence).
Nie ma się z czego śmiać, Panie i Panowie. Przypomnijcie sobie, co się zdarzyło, kiedy Anuszka rozlała olej słonecznikowy na Patriarszych Prudach…