Bo Anioły trzeba popierać!

Bo Anioły trzeba popierać!
Najspokojniej w świecie wracam z pracy do domu i zastaję pod drzwiami… Świętego Mikołaja! No, z tego to na pewno nie wytłumaczę się przed sąsiadami. A może uwierzą, że jestem grzeczną dziewczynką? Nie uwierzą… Z braku mleka i ciasteczek nakarmiłam Świętego frytkami i sałatką z wędzonego kurczaka z ananasem. Żeby nie było, że zasłużyłam jedynie [...]