7 października rozpoczynam studia. Trzy lata, które będą papierkiem lakmusowym. Jeśli to tylko zabawa, po co mi dyplom z wypisanym obcym słowem: reżyser? Jeśli to życie, niech się dzieje…

7 października rozpoczynam studia. Trzy lata, które będą papierkiem lakmusowym. Jeśli to tylko zabawa, po co mi dyplom z wypisanym obcym słowem: reżyser? Jeśli to życie, niech się dzieje…
Podsumowuję, rozliczam, zamykam. Kończę sezon. Chciałabym odejść tam, gdzie nie dosięgnie mnie echo niektórych słów. Wszyscy potrzebujemy odpoczynku. Od emocji i bezsilności, od ciężkiej ciszy i niedobrych myśli. Od siebie… Spokojnie głupia, show must go on… I będzie trwać…
Mówisz mi: Bóg nie daje nam krzyża niemożliwego do udźwignięcia. A ja za słowami piosenki powtarzam:
I przetrwasz jeszcze tę jedną bezradność,
tę jedną bezradność i jeszcze następną,
przetrzymasz na pewno,
bo wiesz już, jak ją brać…
Więc wchodzę przez uchylone drzwi dnia następnego…
Codzień ta sama zabawa się zaczyna
i przypomina dziecinne twoje sny:
Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
i tam są wszyscy, a naprzeciw ty…
Wracam nad brzeg morza. Do miejsc, do ludzi, do wspomnień. Do teatru, który rodzi się na moich oczach. Do zadziwień i wzruszeń. Wracam do Was, kochani, jakbym wracała do siebie…
Chciałabym Was chronić… Przed zwątpieniem i rozczarowaniem, przed gwiazdorstwem i egoizmem. Przed agresją tłumu i zawiścią. Ale nie mam przecież prawa odgradzać Was od marzeń. Rachunek [...]
Sześćdziesiąta premiera teatru Parabuch. Moja chyba ósma.
Gdy opadną emocje, przyjdzie czas na wrażenia. 90 minut naszej zabawy z hrabią Aleksandrem pozostawiam ocenie widzów.
To zaszczyt prawdziwy móc gościć u Pana. W cieniu starych drzew, na schodach domu, w którym przedmioty i słowa łączą się w wiersze. Wiem, wiem, nie wolno przywiązywać się do miejsc. Tylko ta pieśń, co zawsze ujdzie cało, jakoś piękniej tu brzmi…
A Pan łaskawym okiem patrzy na nas z góry. Zasłużyć na jeszcze jedną [...]
Czasami trzeba na poważnie… Służbowo i z klasą.
W PKSie wypełnionym po brzegi emerytami zmierzającymi do inowrocławskich sanatoriów, wyraźnie zaniżam średnią wieku pasażerów. Nie chcąc brać udziału w awanturze o z numery miejsc (zaznaczonych na biletach, ale na oparciach foteli już nie), siadam cichutko w kąciku i z ulgą zasypiam na kilka godzin.
Komendant powołał [...]
To był dobry spektakl. Tak myślę. Tak mówili ludzie, którzy nie mieli powodu, żeby kłamać…
Teatr Lalka to teatr dobrych ludzi. Takich, którzy przed wyjściem na scenę uśmiechają się do ciebie, na chwilę przed katastrofą przynoszą ci znaleziony w pośpiechu kostium, a po zejściu w kulisy przytulają cię i mówią magiczne słowo “dziękuję”.
To ja [...]
Tym razem ortograficznie. Urocze, czyż nie?
foto: Elżbieta Golińska