Papir

W służbowej toalecie:

Po dłuższych przemyśleniach zgłaszam wniosek do elit rządzących: może zamiast drugiej Irlandii, prowadźmy Polskę w stronę drugich Czech. Jak mawiał Pietrzak: Lepiej pewnie nie będzie, ale weselej na pewno.

Pornografia dozwolona

Poszłam na premierę. Bo to przecież „Pornografia” Gombrowicza. Bo to Teatr Powszechny. Bo dobra obsada i w ogóle, biorąc pod uwagę całokształt powinno zachwycać.
Cóż… Nie zasnęłam, nie wyszłam, jest nieźle.
Spektakl ujmuje precyzją poprowadzenia słowa, gestu i światła. Dalsze refleksje w późniejszym czasie.
Na bankiecie chwila rozmowy z Tomaszem Saprykiem. „Wróciłem na etat, bo nie umiem żyć [...]

Przemyśl

Ładny ten Przemysl. O świcie (przyjechalismy o czwartej rano) i o zmierzchu też.
I “Farsa” bardzo udana, choć nie nazwałabym jej wybitnej.
Nie zapeszajmy, ale… w połowie października rozmowy kwalifikacyjne na reżyserie, a potem… Nie zapeszajmy…

Gwałtu, co to będzie?!

Jednak chyba nie będzie tak źle. Po 9 godzinach próby zaczynam wierzyć w to, że 7 czerwca bez wstydu wyjdę na scenę. Tylko błagam, bądźcie wtedy ze mną, ciałem albo chociaż duchem, bo to mój pierwszy Fredro. Ojej!

Raz na ludowo

Po tym całym szalonym dniu, głęboki oddech – śniadanie u Elżbiety. Słonecznie, spokojnie, niespiesznie. Plotkujemy o tym i owym, oglądamy zdjęcia, przymierzamy ciuchy. Ot, babski poranek.
Wieczorem prowadzę Gminne Święto Ludowe (albo jakoś tak). Takie z watą cukrową, orkiestrą strażacką i zespołem Top One w charakterze gwiazdy.
“Biaaaaaaaaaaaaaaaaaały miś, dla dziewczyyyyyyyyyyyyyyyyny!”
I na tle tego wszystkiego ja [...]

Katowice, Mielec, Kraków

Do Katowic autokarem. Po drodze śpię, bo co robić w takiej sytuacji? Wieczorem próby w Rudzie Śląskiej.
 
Koło czwartej nad ranem koniec działań na dziś. Rano do Mielca. Gramy ku chwale strażaków. “Europa” jak “Europa”. Każdy zna to z historii. Ale nie każdy wie, dlaczego Niemcy przegrali drugą wojnę światową. No to zobaczcie sami:

Z Mielca [...]

Wolne miasto Gdańsk

Wymarzone miejsce na majowy weekend. Na odrobinę wolności od codzienności.
Dużo by opowiadać o historii Gdańska i jego architekturze. Jest co podziwiać, a jakże:

Ale przecież nie przyjeżdżamy tu tylko po to…
TEATR WYBRZEŻE
Za mieszkanie dostaję garderobę nr 9. Łóżko, szafa, toaleta, prysznic – właściwie jak w hotelu. A jednak inaczej. Siadam przed lustrem (toaletką, konsolą [...]