Siedlce

No i co z tego, że prima aprilis? Właśnie na przekór robimy pierwszą próbę do „Dzwonka” z tutejszą obsadą. Są młodzi, spontaniczni, pełni entuzjazmu. Grają tak, jakby to miały być role ich życia. I pewnie, niech będą. Odkryciem tej realizacji jest Kostek. Emisja śpiewaka operowego, przenikliwość spojrzenia, uśmiech, który można by uznać za ironiczny… Wchodzi na scenę z gotowym pomysłem na postać. Polecenia reżysera realizuje bezbłędnie, zanim zostaną do końca wypowiedziane.
Biorąc pod uwagę wiek Kostka, boję się myśleć, co będzie za 10 lat. Czarno widzę waszą jasną przyszłość, panowie aktorzy.

Ale, żeby nie było, mam też siedlecki akcent prima aprilisowy:


foto - Grzegorz Mirowski

Mało zorientowanych odsyłam do słownika ortograficznego.

 

Brak komentarzy

Do tego wpisu nie dodano żadnych komentarzy.

Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack

Dodaj komentarz