Dwutygodniowy przegląd absurdalny

Na początek – podpatrzone podczas wizyty u BalLADYny:

opl.jpg

W poniedziałek w Płocku szukałam męża. Do spektaklu oczywiście. Na casting zgłosiło się czterech kandydatów.

maz.jpg

Czy muszę to komentować?

Próbowałam schować się za drzewem, ale głupia wiewiórka wskazała moją kryjówkę…

las.jpg wiewiorka1.jpg

Cóż, trzeba było to ograć… Po próbie poszłam na kawę. A właściwie na…

automat.jpg capciok.jpg

Jednym słowem… było pięknie…

No Comments Yet

Brak komentarzy.

Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack

Dodaj komentarz