Dysputy (a)polityczne

Wczoraj w południe ubyło nam kawałek Wiedźmy. Reszta jej szanownej osoby czuje się całkiem nieźle, o czym może świadczyć nasz dzisiejszy smsowy dialog:

W: Czym się różni kaczka od basenu, bo nie pamiętam na co wczoraj lałam? ;-)
Ja: Kaczka jest dla facetów – ma dzióbek… na małego. Śmiało krzycz: „Siostro, basen!”
W: Szkoda… Wolałabym kaczkę…
Ja: W takim razie powiedz pielęgniarce, że chcesz zamanifestować swoje poglądy polityczne.

Tak, tak, kochani. Do wyborów zostało 10 dni. Nie zgubcie dowodów osobistych…

No Comments Yet

Brak komentarzy.

Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack

Dodaj komentarz