To nie ja

Budzik zadzwonił jak zwykle - około 6.30 rano. Postanowiłam go wyłączyć i pospać jeszcze chwilę…
Przy porannym myciu zębów zaczęły do mnie wracać poranne obrazy: biorę telefon, wybieram opcję “napisz sms”, wpisuję treść “wstawaj” i… wysyłam do Bogu ducha winnej Grażyny. Jest 6.40…
Może to jakaś odmiana lunatykowania? Może “koszmar z ulicy Międzyborskiej”? Wszystkim moim znajomym życzę spokojnej nocy. Co złego to nie ja…

Liczba komentarzy: 2

  1. Komentarz autor Łoś on 14 lipiec, 2007 6:33 przed południem

    Właśnie, bo niby czemu inni mają mieć gorzej niż Ty? moi znajomi też już nie śpią kiedy ja nie śpie. Próbowałem terapii, ale nie pomaga %)

  2. Komentarz autor komediantka on 16 lipiec, 2007 10:44 przed południem

    Żadna? A elektrowstrząsy?

Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack

Dodaj komentarz