To nie ja

Budzik zadzwonił jak zwykle – około 6.30 rano. Postanowiłam go wyłączyć i pospać jeszcze chwilę…
Przy porannym myciu zębów zaczęły do mnie wracać poranne obrazy: biorę telefon, wybieram opcję “napisz sms”, wpisuję treść “wstawaj” i… wysyłam do Bogu ducha winnej Grażyny. Jest 6.40…
Może to jakaś odmiana lunatykowania? Może “koszmar z ulicy Międzyborskiej”? Wszystkim moim znajomym życzę spokojnej nocy. Co złego to nie ja…

Komentarzy: 2

  1. Właśnie, bo niby czemu inni mają mieć gorzej niż Ty? moi znajomi też już nie śpią kiedy ja nie śpie. Próbowałem terapii, ale nie pomaga %)

  2. Żadna? A elektrowstrząsy?


Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack

Dodaj komentarz