I pomyśleć, że rok temu nad tym samym jeziorem napisałam:
Tutaj przyjaźnić się z księżycem,
srebrem malować w jezior tafli
oblicze twoje.
Pytać, czy było kiedyś dwoje ust,
czy tylko echo w leśnych płochach
odpowiadało mi „kocham”?
Jezioro pozostało niezmienne…
30 czerwiec, 2007
Kategorie: LEARycznie . . Autor komediantka . Komentarzy: Dodaj komentarz
Jutro popłyniemy daleko, jeszcze dalej niż te obłoki,
pokłonimy się nowym brzegom, odkryjemy nowe zatoki. (…)
Nowe ryby złowimy w jeziorach, nowe gwiazdy znajdziemy na niebie,
popłyniemy daleko, daleko, jak najdalej, jak najdalej przed siebie.
K.I. Gałczyński
Do zobaczenia w Praniu!
29 czerwiec, 2007
Kategorie: w GARDEROBIE . . Autor komediantka . Komentarzy: Dodaj komentarz
Kto wymyśli najciekawsze zastosowanie dla tego przedmiotu, otrzyma nagrodę-niespodziankę
28 czerwiec, 2007
Kategorie: IONESY i PINTERY - absurdy codzienne . . Autor komediantka . Komentarzy: 1 komentarz
W ramach pogotowia kulturalnego – “La finta giardiniera” w Warszawskiej Operze Kameralnej. Już po raz drugi udało mi się na niej nie usnąć, co świadczy niewątpliwie o przystępności tego tytułu dla antymelomanów
Opera to teatr specyficzny, teatr, w którym oczekiwanie popisów aktorskich jest czystym szeleństwem. I choć zdarzają się się miłe wyjątki (jak np. [...]
25 czerwiec, 2007
Kategorie: w GARDEROBIE . . Autor komediantka . Komentarzy: Dodaj komentarz
Witek podarował mi zaproszenie do Teatru Komedia na “Stepping out”. W roli głównej Barbara Melzer – tak samo urocza jak 15 lat temu w “Metrze”. Mimo całego sentymentu do niej i do spektakli muzyczno-tanecznych (a ten tak właśnie jest reklamowany), zastanawiam się po co właście robi się takie przedstawienia? Zespół: Jasiński, Galiński, Cygan mógłby wspólnie [...]
23 czerwiec, 2007
Kategorie: w GARDEROBIE . . Autor komediantka . Komentarzy: 1 komentarz
W niedzielę 24 czerwca o godz. 18.00 Teatr Parabuch kończy sezon artystyczny 2006/2007. Zapraszam na spektakle “Matka i lampart” oraz “Hermenegilda Kociubińska”.
22 czerwiec, 2007
Kategorie: pamiętnik CHAŁTURZYSTKI . . Autor komediantka . Komentarzy: Dodaj komentarz
Scena jak z dobrego filmu komediowego… Na zapleczu sceny ktoś przykleja do ławki gumę do żucia… Dalej wyobraźcie sobie sami…
Ale że dobry aktor zagra nawet z przyklejoną do tyłka poduszką, wszyscy bawili się świetnie. Nawet publiczność…
22 czerwiec, 2007
Kategorie: pamiętnik CHAŁTURZYSTKI . . Autor komediantka . Komentarzy: 2 komentarzy
No i co z tego, że zwichnęłam sobie nogę na godzinę przed przedstawieniem? Widzowie nie przyszli po to, żeby oglądać kulawą, zbolałą babę. “Farsa” must go on! Albo jakoś tak…
21 czerwiec, 2007
Kategorie: Uncategorized . . Autor komediantka . Komentarzy: Dodaj komentarz
Budzik zadzwonił jak zwykle – około 6.30 rano. Postanowiłam go wyłączyć i pospać jeszcze chwilę…
Przy porannym myciu zębów zaczęły do mnie wracać poranne obrazy: biorę telefon, wybieram opcję “napisz sms”, wpisuję treść “wstawaj” i… wysyłam do Bogu ducha winnej Grażyny. Jest 6.40…
Może to jakaś odmiana lunatykowania? Może “koszmar z ulicy Międzyborskiej”? Wszystkim moim znajomym życzę [...]
19 czerwiec, 2007
Kategorie: IONESY i PINTERY - absurdy codzienne . . Autor komediantka . Komentarzy: 2 komentarzy
Miło było znowu wybrać się na “Wycieczkę do Świdra”. Szczególnie “Lokomotywą”. Tym razem w rolę zawiadowcy stacji wcieliła się Agnieszka Puchałowa. Pytanie, czy zechcę wystąpić przed premierą jej teatru było retoryczne. Jak powiedział kiedyś Tomek: “Są ludzie, którym się nie odmawia”.
I juz!
18 czerwiec, 2007
Kategorie: pamiętnik CHAŁTURZYSTKI . . Autor komediantka . Komentarzy: Dodaj komentarz