8 wypełnionych po brzegi worków wylądowało na śmietniku. Kilkadziesiąt kilogramów wspomnień…
Mój nowy czajnik gwiżdże jak okręt w porcie. Lubi gotować wodę na 2 herbaty…
Sprzątam w domu i w głowie. Robię miejsce rzeczom, których jeszcze nie mam, ale nie mam też pewności, że nigdy mieć ich nie będę.
Pewnego dnia, mój drogi Widzu, zaproszę Cię do domu naprawdę mojego…
12 marzec, 2009
Kategorie: LEARycznie . . Autor komediantka . Komentarzy: Komentarzy: 4
Te słowa na pewno mieszkają w jakimś mądrym słowniku. Muszę je tylko odnaleźć Albo wcale nie muszę. Wypełniam ciszę lekkim pierzem szeptów, układam na niej głowę zmęczoną myśleniem. Zapominam zaklęcia, zdana na łaskę i niełaskę czasu.
Wciąż jest dobrze…
1 marzec, 2009
Kategorie: LEARycznie . . Autor komediantka . Komentarzy: Komentarzy: 3
28 luty, 2009
Kategorie: pamiętnik CHAŁTURZYSTKI . . Autor komediantka . Komentarzy: Skomentuj
Jeśli nie mogę być szczęśliwa, niech mi przynajmniej będzie dobrze – powtarzała uparcie, jak modlitwę. Jak gdyby na usprawiedliwienie ciągle nowych szaleństw. I nawet, kiedy przed tamtymi zamykała drzwi i serce, to nie w nadziei na cud.
I cud się nie zdarzył. Ale świt wstał przejrzystszy niż zwykle. Kobieta z lustra uśmiechnęła się do niej bez powodu. Odwzajemniła uśmiech.
Jest mi dobrze…
27 luty, 2009
Kategorie: LEARycznie . . Autor komediantka . Komentarzy: Skomentuj
Lis zamilkł i długo przypatrywał się Małemu Księciu.
- Proszę cię… oswój mnie – powiedział […]
- A jak się to robi? – spytał Mały Książę.
- Trzeba być bardzo cierpliwym. Na początku siądziesz w pewnej odległości ode mnie, ot tak, na trawie. Będę spoglądać na ciebie kątem oka, a ty nic nie powiesz. […] Lecz każdego dnia będziesz mógł siadać trochę bliżej…
W ten sposób Mały Książę oswoił lisa. A gdy godzina rozstania była bliska, lis powiedział: […]
- Ludzie zapomnieli o tej prawdzie […] Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś. Jesteś odpowiedzialny za twoją różę.
- Jestem odpowiedzialny za moją różę… – powtórzył Mały Książę, aby zapamiętać.
Magiczny naleśnikowo-szarlotkowy wieczór zakończył się po północy.
Jak mi brakowało takich wieczorów…
Proszę cię… oswój mnie…
I pozwól się oswoić…
26 styczeń, 2009
Kategorie: LEARycznie . . Autor komediantka . Komentarzy: Komentarzy: 3
Uczę się cieszyć spokojem dnia codziennego. Może się wszystko ułoży… Nie JAKOŚ ułoży… DOBRZE ułoży…
Ktoś ma komuś coś do powiedzenia. Wyraził to na billboardzie przed sklepem spożywczym:

Oto współczesna wersja listu w butelce wrzuconej do oceanu.
24 styczeń, 2009
Kategorie: LEARycznie . . Autor komediantka . Komentarzy: 1 komentarz
Zwłaszcza, kiedy taka orkiestra osiąga status 40-stki, w dodatku ryczącej 40-stki
Na jubileuszu, jak na jubileuszu: jedni pięknie zagrali, drudzy powiedzieli mądre rzeczy, inni napracowali się okrutnie, siedząc w foyer teatru i pilnując kanapek. No cóż, ktoś musi się nasiedzieć, żeby nabiegać mógł się ktoś…
Ja przynajmniej z uwagą wysłuchałam koncertu i z dumą odnotowałam, że odróżniam marsza od czardasza, co nie wszystkim się udało. Profesor Zawirski byłby ze mnie dumny
Pani Orkiestrze i panom z orkiestry (zwłaszca odwiedzającym Komediantkę) życzę samych pogodnych nut. Na 50-lecie też przydę.
22 styczeń, 2009
Kategorie: Uncategorized . . Autor komediantka . Komentarzy: Skomentuj
Zamykam oczy i zaciskam zęby. Siły… Potrzeba siły i spokoju…
Pomyślę o tym jutro…
16 styczeń, 2009
Kategorie: Uncategorized . . Autor komediantka . Komentarzy: Skomentuj
Trzy “Dzwonki” pod rząd. Dla odmiany
15 styczeń, 2009
Kategorie: pamiętnik CHAŁTURZYSTKI . . Autor komediantka . Komentarzy: Skomentuj
Taki to dzień – światełka do nieba i światełka z nieba.
Dzień spędzony w Teatrze Lalka, gdzie deski sceny skrzypią coraz bardziej znajomo.
Zaczynam odnajdywać się w roli Mierczutkiny. Powoli zaprzyjaźniam się z tą kobietą, zaczynam rozumieć jej intencje i zachowania. Efekty uwiecznił jeden z moich ulubionych fotografów. Zobaczcie:
“Jubileusz” w Teatrze Lalka
Wieczorem świętujemy urodziny Ani. Mogę chociaż w części zrewanżować się losowi za moje niespodzianki urodzinowe. Bo chyba przecież o to chodzi? Nie wiem, ale chcę uwierzyć:

11 styczeń, 2009
Kategorie: pamiętnik CHAŁTURZYSTKI . . Autor komediantka . Komentarzy: Skomentuj